Robótki na radości i smutki

pogaduszki przy tamborku

Mój pierwszy raz po raz kolejny

By Krzysia


    Sylwka i Ata kusiły jakimś  Paverpolem, ale ja się dzielnie opieram, bo w planach miałam nową technikę do opanowania i naprawdę nie dam rady więcej.......... w tej chwili. Na kurs sutaszowy zapisałam się dla towarzystwa, jak wiadomo łatwo daję się skusić na tego typu imprezy. Mimo falstartu, miałam bliskie spotkanie z super klejem na samym początku i praktycznie zaklajstrowaną dłoń przez długi czas, to zabawa był przednia.
    To czego nie udało mi się skończyć na warsztatach nadrobiłam tuż po przyjściu do domu i dziś od rana paraduję z nowym wisiorem.


    Bardzo dziękuję za miłe spotkanie, sympatyczne towarzystwo, wyrozumiałość, a Dorocie mój mąż pada do nóżek, już ona wie za co :)))

P.S.  Hannah w domciu to ja zrobiłam wisiorek trochę po swojemu, ale zgodnie z tym co nam przekazałaś na kursie ;)



P.S.2.  Dopisano dzień później.
Fotorelacje z warsztatów:
oraz blogu prowadzącej Hannah . 

Mnie poznacie po skupionej minie i frywolnym naszyjniku ;)

 


10 Comments

Wiedziałam....no przecież wiedziałam, że jak tylko się za to złapiesz to od razu wyjdzie Ci coś pięknego...eh...mieć tak chociaż 1/3 Twojego talentu...

Krzysiu, od rana dziś wchodziłam na Twojego bloga czekając na echa wczorajszego kursu. No i jest! Tylko dlaczego zdobi kufel, a nie Ciebie? ;)

Kufel się wystroił, a Ty??
On by raczej wolał mieć coś w sobie ;-)
Pięknie tworzysz - już się nie mogę doczekać kolejnych prac.

A co do paverpola - otuchą mnie napawa Twoje stwierdzenie: nie dam rady więcej.......... w tej chwili. ;-D

Twoje towarzystwo jest nieocenione więc cieszę się że dałaś się namówić :) no i ładnie wykombinowałaś z wykończeniem - ta góra mi się bardzo podoba :)

Już nie mogłam się doczekać relacji i efektów - no i nie zawiodłam się - piękny wisior wyhaftowałaś. Ciekawa jestem kolejnych prac.

Piękny wisio. I w ogóle - super blog, podoba mi się u Ciebie :)

Bardzo ładna jest. Ja szczerze powiedziawszy, do wczoraj nie byłam świadoma tego czym jest sutasz. Madziula mnie uświadomiła ;)

No proszę i tutaj też mogę sobie obejrzeć świetny wisior sutaszowy! Fajnie miałyście na tych warsztatach :)

W tym ferworze nawet nie przyjrzałam się Twojemu wisiorkowi;)))
Taaaak.... nowa umiejętność zdobyta i od razu w wielkim stylu!!!!

Finalnie wyszło super:-). Czekam na nowe:-))). Pozdrawiam:-)

Prześlij komentarz